Dziki – problem coraz poważniejszy.

Wg informacji Zarządu stołecznych Lasów Miejskich na terenie Warszawy znajduje się obecnie 46 odłowni przeznaczonych do chwytania dzikiej zwierzyny. Za pomocą tych urządzeń w latach 2008-2016 schwytano aż 3349 dzików!

Ile sztuk złapano w tym sezonie nie wiadomo, ale na pewno możemy mówić o liczbie rzędu kilkuset sztuk. Analizując więc ostatnie doniesienia o nowych przypadkach ASF po obu stronach Wisły rodzi się więc pytanie czy brak decyzji o depopulacji gatunku sus scrofa w Polsce nie był błędem i czy człowiek sam nie doprowadził do zawleczenia wirusa na zachodni brzeg rzeki.

Odławiane w Warszawie dziki są wywożone do okolicznych lasów. Jeśli więc w odłowni znajdzie się osobnik zarażony afrykańskim pomorem świń to człowiek sztucznie może zwiększać obszar występowania choroby.

Dziki z Legionowa po drugiej stronie.

Zgodnie z informacją podaną przez PAP około 150 dzików z okolic Legionowa gdzie w zeszłym tygodniu potwierdzono obecność ASF odłowiono i przewieziono…na teren Puszczy Kozienickiej na zachodnim brzegu Wisły. Wg Inspekcji Weterynaryjnej istnieje możliwość, że wśród relokowanych dzików znalazły się osobniki zarażone ASF.

Co dalej?

Wirus pokonał więc ostatnią naturalną przeszkodę i zachodnia część Polski stoi przed nim otworem. Nie można liczyć, że przyroda sama zajmie się tym problemem. Potrzebne są zdecydowane kroki, w przeciwnym razie ASF który już teraz jest około 100 km od polskich zagłębi świńskich – Grabicy i Żuromina, spustoszy rodzime hodowle i doprowadzi do bankructwa producentów trzody chlewnej.

Zarząd KRIR zwrócił się do Prezydenta, Pani Premier oraz Ministra Rolnictwa do przeprowadzenia natychmiastowej depopulacji dzika z użyciem wojska. Podniesiono, że działania do tej pory podejmowane przez władze nie przynoszą oczekiwanych rezultatów.


Dołącz do nas w mediach społecznościowych i bądź na bieżąco z informacjami na temat trzody chlewnej. Facebook https://www.facebook.com/portal.warchlaki/ Twitter https://twitter.com/warchlaki Do zobaczenia ponownie!

Dodaj komentarz