Bioasekuracja po polsku.

Bioasekuracja to zespół czynności i środków które mają na celu utrzymanie wysokiego statusu zdrowotnego stada lub jego poprawę. Jest to ostatnio termin bardzo “modny” ze względu na coraz większą liczbę przypadków wirusa ASF w Polsce. Sytuacja związana z dzikami jest wprost katastrofalna, nadal prowadzą marsz na zachód, zdobywając kolejne przyczółki. Po przekroczeniu linii Wisły rolnicy z Żuromina i Grabicy, mają pełne prawo obawiać się o swój dalszy los.

Na razie bez szans na zmianę statusu.

Co do przypadków ASF wśród trzody chlewnej to po 30 dniach bez kolejnego ogniska GIW poinformował o następnej zainfekowanej hodowli. 104 przypadek wykryto na lubelszczyźnie w stadzie liczącym 9 sztuk. W maju tego roku Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt przyjęła wytyczne, zgodnie z którymi za kraj administracyjnie wolny od ASF uznaje się ten, na terenie którego przez 12 kolejnych miesięcy nie odnotowanego przypadku pomoru wśród trzody chlewnej.

Zbyt późna bioasekuracja.

Nasuwa się pytanie dlaczego o bioasekuracji przypominamy sobie dopiero teraz? Faktem jest, że wiele małych gospodarstw nie stać na całkowite szczelne ogrodzenie terenu hodowli czy też wzniesienie budynku przeznaczonego na kwarantannę oddalonego 100 metrów od chlewni. Jednak zamykanie bramy wjazdowej, zakaz wstępu osobom postronnym na teren chlewni, zmiana odzieży, stosowanie mat dezynfekcyjnych to drobiazgi, które znacząco poprawią bezpieczeństwo stada. Nie zapominajmy o myciu i dezynfekcji rąk, obuwia i odzieży. Trzymajmy się zasady pomieszczenie pełne, pomieszczenie puste, niemieszanie statusów zdrowotnych, kupujmy zwierzęta z pewnego źródła. Dezynfekujmy pojazdy wjeżdżające na teren gospodarstwa. Zwalczajmy gryzonie.

To zwyczajnie się opłaca.

Bioasekuracja kojarzona jest w wielu przypadkach wyłącznie z ASF. Powinna mieć znaczenie pierwszorzędne na długo przed wybuchem pomoru w kraju. Przecież rolnikowi musi zależeć na wysokim statusie zdrowotnym stada. Zdrowe zwierzęta nie chorują, szybciej rosną, mają liczniejsze i silniejsze mioty. Bielenie ścian wapnem nie jest równoznaczne z dezynfekcją, a brudu nie da się zdezynfekować. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że właściwa bioasekuracja pozwoliłaby znacząco zmniejszyć liczbą przypadków pomoru wśród trzody chlewnej.


Dołącz do nas w mediach społecznościowych i bądź na bieżąco z informacjami na temat trzody chlewnej. Facebook https://www.facebook.com/portal.warchlaki/ Twitter https://twitter.com/warchlaki Do zobaczenia ponownie!

Dodaj komentarz