2018 – dziki rok czyli sytuacja na rynku trzody.

Na całą światową sytuację w branży produkcji trzody chlewnej i wieprzowiny największy wpływ mają oczywiście Chiny. Chińczycy importują coraz mniej wieprzowiny. W 2017 aż o 2 mln ton. Najwięksi światowi producenci, USA, Unia Europejska i Meksyk nastawiły produkcję na maksimum. Mniejsze zapotrzebowanie z państwa środka doprowadziło wreszcie do powstania świńskiej górki co odczuli również polscy producenci. A u nas tematem przewodnim będą dziki i ASF.

Zmiany u największych.

Chińczycy postawili na rodzimą produkcję. Likwidacja małych i nierentownych gospodarstw ma doprowadzić do zwiększenie samowystarczalności w zakresie zapotrzebowania na wieprzowinę. Stany Zjednoczone w 2017 windowały produkcja, uboje, a przede wszystkim zyski netto do rekordowych poziomów. Ubój był w tym roku napędzany długoterminowymi przyszłymi umowami sprzedaży w połączeniu ze skoordynowanym zwiększaniem podaży. Amerykanie uniknęli więc powstania tzw. górki świńskiej. Stany Zjednoczone coraz częściej zmierzają w stronę bardziej skoordynowanego przemysłu pod względem produkcji i przetwarzania trzody chlewnej. Duże przedsiębiorstwa produkcyjne posiadają lub są współwłaścicielami dużych, nowoczesnych zakładów przetwórczych, a zatem mające przejrzystość przepływu informacji, zdolność do etapowania i planowania poziomów produkcji z dużym wyprzedzeniem, a także przemieszczanie rentowności całej sieci coraz bardziej do firm produkcyjnych. Hiszpania jest trzecim krajem na świecie w odniesieniu do produkcji trzody chlewnej, za Chinami i USA. Jest także czwarta jako producent wieprzowiny, ponieważ Niemcy hodują wiele prosiąt przywiezionych z Danii i Holandii. Fakt, że Hiszpania jest jednym z liderów produkcji trzody chlewnej, jest dumą i wielką odpowiedzialnością dla tamtejszych hodowców.

ASF w Polsce.

Koniec 2017 to prawdziwa eksplozja nowych przypadków afrykańskiego pomoru świń u dzików. 45 zarażonych sztuk pomiędzy 20 a 23 grudnia i ogółem ponad 700 w całym minionym roku jednoznacznie wskazują, że właśnie wirus będzie determinantem Animex zrezygnował z budowy ogromnej ubojni w Rawiczu właśnie ze względu na ASF. W tym samym czasie Smithfield poinformował o planowanym przejęciu dwóch zakładów produkcyjnych o potencjale 45 tys. ton na rok znajdujących się w Rumunii. Koncern chce zainwestować prawie 500 mln euro. Rumunia jest relatywnie bezpieczna pod względem ASF. Pierwszy przypadek u trzody chlewnej odnotowano dopiero w sierpniu 2017 r.

Walka z dzikami.

Zgodnie z naszym prawodawstwem zwierzyną łowną w Polsce zarządzają myśliwi. To na nich spoczywa ciężar redukcji tego niezwykle ekspansywnego gatunku jakim są dziki, który rujnuje branżę. Niskie ceny dziczyzny w punktach skupów nie pomagają myśliwym. Tradycyjnie droga dziczyzna w znakomitej większości trafiała do państw Europy zachodniej. Wirus skutecznie odstrasza potencjalnych nabywców. Niedawno podpisana przez Prezydenta specustawa i inne akty prawne między innymi ułatwiają polowania. Jednak również tutaj to rynek reguluje zapotrzebowanie i cenę.


Dołącz do nas w mediach społecznościowych i bądź na bieżąco z informacjami na temat trzody chlewnej. Facebook https://www.facebook.com/portal.warchlaki/ Twitter https://twitter.com/warchlaki Do zobaczenia ponownie!

Dodaj komentarz