Ceny skupu mogą nie wzrosnąć znacząco ze względu na rynki światowe.

Obecnie ceny skupu po osiągnięcia dna zaczęły rosnąć. Z pewnością producenci trzody ucieszyli się z tego powodu. Ale to nasz lokalny, polski czy europejski rynek. Widzimy jednak zagrożenia patrząc szerzej – na światowe rynki mięsa.

Chińczycy zwiększają produkcję.

Chińskie służby statystyczne podały, że produkcja wieprzowiny wzrosło w 2017 roku o 0,8% w porównaniu z rokiem 2016. W masie mięsa daje to produkcję na poziomie 53,4 mln ton. W 2016 odnotowano największy spadek produkcji w ostatnich pięciu latach co skutkowało znacznym wzrostem cen i importu wieprzowiny, w dużej mierze z Europy.

W 2017 roku było odwrotnie. Ceny świń rzeźnych spadły około 17% w odniesieniu do roku poprzedniego co przyczyniło się do spadku cen detalicznych mięsa wieprzowego o 8,8%. W związku z tym spadł import wieprzowiny.

W USA rosną zapasy mięsa.

Według danych Departamentu Rolnictwa USA (USDA) wzrosły zapasy mięsa, szczególnie drobiu. Ilość mrożonego mięsa drobiowego 402 tys ton czyli o 10% w stosunku do roku poprzedniego.

Ilość zapasów wieprzowiny w chłodniach w ciągu roku przyrósł o 3,2% do poziomu 227 tys ton. Szynka bez kości ma rekordowy poziom 30 tys ton, a zapasy boczków są dwukrotnie wyższe niż w ubiegłym roku.

Ceny skupu mogą nie wzrosnąć znacząco.

Hodowcy czasem zastanawiają się dlaczego pomimo malejącego pogłowia i trudności w pozyskaniu tucznika przez ubojnie, nie ma istotnego wzrostu cen. Wynika to zwykle z sytuacji na światowych rynkach mięsa.

W końcu roku 2016 i w pierwszej połowie 2017 roku hodowcy korzystali z dużego zapotrzebowania na importowane mięso w Chinach. Teraz Chińczycy rozwijają swoją produkcję i odczuwamy tego skutki od pół roku. Dalej będzie zmniejszać się zapotrzebowanie na importowaną wieprzowinę, więc nie ma liczyć na to, że pomogą nam podnieść ceny skupu.

Kolejnym czynnikiem, który budzi obawy są rosnące zapasy mięsa w chłodniach w Stanach Zjednoczonych. Oznacza to rosnące trudności ze zbytem mięsa. Duże zapasy szynki i boczków prędzej czy później będą musiały zostać rzucone na rynek a to obniży ceny. Co więcej nastąpił znaczny wzrost zapasów mięsa drobiowego – aż o 10%. Należy pamiętać o tym, że mięso drobiowe stanowi w dużej mierze zamiennik wieprzowiny. Spadek cen drobiu z pewnością wyhamuje ewentualne wzrosty cen wieprzowiny.


Dołącz do nas w mediach społecznościowych i bądź na bieżąco z informacjami na temat trzody chlewnej. Facebook https://www.facebook.com/portal.warchlaki/ Twitter https://twitter.com/warchlaki Do zobaczenia ponownie!

Leave a Reply