Afera w Pini Polonia – już 40 osób podejrzanych.

Jak donosi Kutnowskie Centrum Informacyjne, Prokuratura Regionalna w Łodzi w dalszym ciągu prowadzi śledztwo w sprawie działania zorganizowanej grupy przestępczej w Pini Polonia. Minął już ponad rok od głośnej akcji na terenie ubojni (od grudnia 2016). Śledztwo jest rozwojowe i afera w Pini Polonia zatacza coraz szersze kręgi.

40 osób podejrzanych.

W dalszym ciągu prowadzone jest śledztwo przeciwko Piero P. i innym podejrzanym, ponieważ służby w dalszym ciągu zbierają i analizują dowody. Dopiero po zebraniu całego materiału dowodowego zostaną przedstawione ostateczne zarzuty. Nie wiadomo kiedy akt oskarżenia zostanie skierowany do sądu, ponieważ rośnie liczba podejrzanych. Obecnie podejrzanych jest 40 osób z czego 8 tymczasowo aresztowano.

Na czym polega afera w Pini Polonia.

Właściciel ubojni, Piero P., jest podejrzany o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. W wyniku jej działania mogło dość do wyłudzenia ok 35 mln zł podatku VAT. Grupa przestępcza stworzyła do tego celu ponad 30 przedsiębiorstw rejestrując je na tzw “słupy”. Przedsiębiorstwa te służyły to wystawiania fikcyjnych faktur dotyczących zatrudnienia, szkolenia, wyżywienia i zakwaterowania pracowników, co obniżało koszty funkcjonowania ubojni. Nielegalnie zatrudniano także 140 Ukraińców i 244 Polaków.

Podsumowanie.

Możliwe, że zakład został wystawiony na sprzedaż, ponieważ w normalnych warunkach nie mógłby być konkurencyjny na rynku. Zawyżone koszty przyczyniały się od obniżenia kosztów funkcjonowania. To, że ubojnia mogła płacić konkurencyjne ceny za żywiec i w niskich cenach oferować mięso tłumaczono wysoką efektywnością. Być może za konkurencyjnością Pini Polonia stały inne przyczyny. Czekamy na rozstrzygnięcie, które może odpowie na to pytanie.

Źródło: Kutnowskie Centrum Informacyjne


Dołącz do nas w mediach społecznościowych i bądź na bieżąco z informacjami na temat trzody chlewnej. Facebook https://www.facebook.com/portal.warchlaki/ Twitter https://twitter.com/warchlaki Do zobaczenia ponownie!

Leave a Reply