W 2018 roku ubój macior znacznie wzrósł

Niskie ceny na rynku trzody chlewnej w Niemczech i rosnące obostrzenia spowodowały, że ubój macior w bieżącym roku znacząco wzrósł.

Maciory idą pod nóż

Ubój macior w 2018 roku do 42 tygodnia włącznie osiągnął poziom 748 tysięcy zwierząt. Jest to wzrost o 7,5% w porównaniu do analogicznego okresu w roku ubiegłym. Z powodu większej podaży macior cena skupu jest o 40 centów niższa niż w zeszłym roku.

Spodziewano się głębszego spadku

Patrząc na liczby należy zwrócić uwagę na to, że mimo bardzo niekorzystnych warunków gospodarczych ubój macior był jednak niższy niż mógłby być. Według danych Eurostatu zaproszenia loch spadły o 2,5% do poziomu poniżej 1,9 mln sztuk.

W większości krajów Europy liczba macior spada

Również w innych krajach spadła liczba zaproszeń loch. Tak wynika z badań państw Unii Europejskiej. Na przykład w Holandii liczba loch spadła o 0,5% do około 1,1 mln macior. Wyjątkiem jest tu Dania, gdzie liczba loch wzrosła aż o 3,3% do poziomu 1,3 mln sztuk.

Mniej loch = mniej tuczników = wyższe ceny skupu?

W obecnej sytuacji rynkowej obecny spadek pogłowia loch jest jak najbardziej zrozumiały. Już teraz jest trudno osiągnąć opłacalność produkcji. Spadek liczby loch oznacza też nadchodzący spadek liczby tuczników, które trafią do uboju. Miejmy nadzieję, że dzięki temu ceny skupu tuczników wzrosną to poziomu, przy którym będą mogli zarobić polscy hodowcy.

Źródło: SUS


Dołącz do nas w mediach społecznościowych i bądź na bieżąco z informacjami na temat trzody chlewnej. Facebook https://www.facebook.com/portal.warchlaki/