Porzucone mięso w Libiążu

W okolicy Kościoła św. Barbary zostały zostało znalezione porzucone mięso. Ilość mięsa jest duża. Sprawa jest badana przez inspekcję weterynaryjną i policję.

Porzucone mięso na łące

Porzucone mięso znalazł w środę około godziny 18 mieszkaniec Libiąża. O znalezisku powiadomi policję. Policjanci potwierdzili znalezisko. Na łąkach porozrzucane nieznanego pochodzenia kawałki mięsa. Policja powiadomiła prokuraturę o popełnieniu przestępstwa.

Zakończono dochodzenie

Inspekcja weterynaryjna, policja, urzędnicy miejscy oraz pracownicy powiatowego centrum zarządzania kryzysowego zakończyli działania w terenie. Stwierdzono obecność odpadów pochodzenia zwierzęcego w postaci elementów porozbiorowych z mięsa wieprzowego, wołowego, drobiowego oraz niewielką ilość gotowych produktów, między innymi szynki, kiełbasy, kaszanki w ilości około 120 kg. Mięso było nieświeże. Całe porzucone mięso zostało zabezpieczone i przekazane do utylizacji.

Kto porzucił mięso na łące?

Porzucone mięso i produkty mięsne nie były oznakowane. Nie znaleziono żadnych etykiet ani pieczątek wskazujących na pochodzenie. Mięso było przygotowane do handlu. Podejrzewa się, że pochodzi ono ze sklepu lub zakładu przetwórstwa mięsnego. Sprawa jest dziwna ze względu na to, że porzucone mięso jest o wysokiej wartości rynkowej. Kto zmarnowałby tyle mięsa? Możliwe, że zepsuło się ono w transporcie. Dziwi jednak niefrasobliwość związana z wyrzuceniem mięsa na łące zamiast oddać je do utylizacji.

Źródło: Portal Ziemi Chrzanowskiej Przełom


Dołącz do nas w mediach społecznościowych i bądź na bieżąco z informacjami na temat trzody chlewnej. Facebook https://www.facebook.com/portal.warchlaki/